Przecież zło powinno być zarezerwowane dla nas
wściekłych i pozbawionych moralności bezbożników
za karę przez życie idziemy przez tysiące katuszych tras
nie znając istoty życia i nieubłaganej śmierci wyniku
To jednak my nosimy Wasze krzyże po trzykroć upadając
kamieniowani i zniewoleni przez lat tysiące teokratyzmem
i w drodze na Golgotę, między nami, trudu grymas chowając
my umrzemy we krwi naszej brodząc i ja ziemię użyźnię
A Wy wszyscy gromowładni, nad Wasze cuda się unosicie
w ludzkich i przyziemnych impulsach plujecie prosto w twarz
bo już chyba w waszej mądrości własnego Boga ukryliście
choć w was jest małość, kruchość i krótszy na ziemi staż
Marność nad marności, my jesteśmy wszyscy razem marni
pycha wypływa Wasza i miesza się z krwią naszą przeklętą
więc jeżeli Bóg jest sędzią, to na ziemi jesteście bezkarni
my idziemy na golgotę, bo ziemia nie jest dla tych co nie klęczą